22 marca 2011

Diablo XIVLMC

Przejście podziemne Piotrkowska/Piłsudskiego
    Pamiętacie taką scenę z początku Exit Through The Giftshop na początku, jak lecą napisy i pokazują różnych graficiarzy uciekających przed policją, malujących z jadącego samochodu, włażących i spadających z drabinek? Jak ktoś jest z Łodzi to zapewne może sprawdzić, że ten znak przy wejściu do przejścia jest sporo ponad zasięgiem mojej ledwo sięgającej ponad stół osoby. Vlepka przyklejana była we dwoje, tak, ze ja stałem na schodach a naklejająca siedziała mi na barana i krzyczała "w lewo! w lewo!". Dodatkowym problemem było zrobienie zdjęcia potem i łażenie po stopniach z kimś na barana. Obyło się bez poważnych obrażeń, złamanych nóg i skręconych karków. Jedyna rzecz, która ucierpiała to moja czapeczka, która zaliczyła glebę. Przy okazji pozdrowienia dla kolesia który przechodził obok nas jak odwalaliśmy te cyrki i uśmiechał się pokątnie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz